Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

Lustereczko

- No i musimy zorganizować te wybory miss. Duszesa chce mieć glejt. Prezydent rzucił na ławę lekko przerdzewiałe rękawice i zdjął szyszak. Z pióropusza sypnął się kurz. - Wybaczcie mi ten strój, jadę prosto z lekcji fechtunku. Trenowałem z Oszczędnym Rycerzem - wyjaśnił. - Karczmarzu, piwa! - Aaa, to dlatego jesteś taki zdyszany - Wielki Koniuszy uśmiechnął się ze zrozumieniem. - Ano. Ten łajza nogi ma dobre, musiałem go gonić ze trzy wiorsty. Ale dzięki temu mam nagrodę dla Najpiękniejszej Gryfinki. Prezydent wydobył zza pazuchy jakieś zawiniątko, odwinął szmatkę i położył na stole lusterko w ramce ozdobionej różową perłą. - To prawdziwa? - zainteresował się Wiceprezydent. - Chińska. Nieważne, nie o to chodzi. To magiczne lusterko. Trzeba wymówić zaklęcie i nacisnąć perłę. - Abrakadabra - powiedział Wiceprezydent. Z pewnym wahaniem wyciągnął palec i nacisnął. - To ty, Pani, jesteś najpiękniejsza na świecie - zaskrzeczało lusterko.